Czarny scenariusz

W dzisiejszej Gazecie Prawnej znalazł się szeroko przywoływany w mediach artykuł, w którym mówi się o możliwości wzrostu cen ropy naftowej do poziomu $200/baryłkę oraz cen benzyny na stacjach w Polsce do 6 zł.

Artkuł został oparty na raporcie anlityków Unicredit:

“Za takim scenariuszem może przemawiać kilka czynników, piszą ekonomiści Unicredit. Zbliża się sezon huraganów, a to, że dwa ostatnie lata były łagodne pod tym względem, nie oznacza, że będzie tak i w tym roku. Dodatkowo ceny ropy mógłby podnieść ewentualny atak USA na Iran. Na ceny ropy mogłyby też wpływać słabe dane o produkcji i zapasach tego surowca. Gdyby tak się stało, gospodarkę USA czeka recesja, a niewykluczone, że pojawi się ona także w strefie euro. Dla krajów wschodzących, takich jak Polska, oznacza to spowolnienie wzrostu gospodarczego.”

Rzeczywiście wymienione czynniki mogą niekorzystnie wpłynąć na notowania ropy.

Trudno przewidzieć, jak będą się zachowywały w tym roku huragany w Zatoce Meksykańskiej. Nie wiadomo jak duża ich aktywność wpłynęłaby na wydobycie i przerób ropy w Stanach Zjednoczonych, pomimo że firmy naftowe podjęły po 2005 r. działania mające na celu zminimalizowanie skutków ewentualnego powtórzenia się ataku huraganów. Jest to zdecydowanie czynnik o największej niepewności.

Z kolei wydarzenia ostatnich miesięcy wskazują, że atak USA na Iran jest mało prawdopodobny. Oba państwa uczestniczą w złożonej grze o kontrolę nad Irakiem i wpływy w rejonie Zatoki Perskiej. Sytuacja charakteryzuje się dużą dynamiką i chwilowymi wzrostami napięcia, ale od zbrojnej konfrontancji było jak do tej pory daleko. Uderzenie na Iran byłoby przedsięwzięciem o dużej skali logistycznej złożoności, wymagającej kilkumiesięcznych przygotowań, na które przed finałem wyborów prezydenckich praktycznie nie ma już czasu. Izrael, który niedawno przeprowadzał ćwiczenia, podczas których symulowano uderzenie na irańskie instalacje nuklearne, nie ma samodzielnie zasobów, by przeprowadzić skuteczny atak. Dodatkowo, by dotrzeć do Iranu, izraelskie samoloty musiałyby przelecieć nad kontrolowanym faktycznie przez Amerykanów terytorium Iraku.

Pogłębianie się recesji, tak w Stanach Zjednoczonych jak i na rynkach rozwijających się, prowadziłoby do zmniejszania się popytu na ropę, zatem powinno wywierać presję na obniżanie cen.

Podsumowując, przedstawiony scenariusz wydaje się mało prawdopodobny, przynajmniej jako opis trwałego trendu. Z drugiej strony, notowania cen ropy naftowej weszły w fazę hiperbolicznego, niekontrolowanego wzrostu, słabo związanego z czynnikami fundamentalnymi, którego zakresu ruchu nie da się przewidzieć. Nie da się zatem wykluczyć chwilowego znacznego skoku notowań.

Explore posts in the same categories: Economy, Energy, Oil

Tags: ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

One Comment on “Czarny scenariusz”


  1. [...] zatem to, co pisałem w poprzednim poście, “…atak USA na Iran jest mało prawdopodobny. Oba państwa uczestniczą w złożonej [...]


Comment: