Spadek czyli wzrost rezerw naftowych w USA

Dziś (2008-07-02), EIA podała informacje o zapasach ropy i produktów w Stanach Zjednoczonych w ostatnim tygodniu. Rynek ponownie zareagował nerwowo na nagłówki, mówiące o znacznym (2 mln baryłek) spadku zapasów ropy. Jakoś tak z boku, nie do końca zauważone, przeszły informacje o spadku importu oraz wroście przerobu ropy w amerykańskich rafineriach oraz skoku (również o 2 mln baryłek) zapasów benzyny. Łączne zapasy per saldo wzrosły.

Chciałbym zasugerować pewną interpretację tych danych, wskazującą na bardziej optymistyczny (możliwy) stan rzeczy, inny niż to widzą (zaślepione) rynki: rafinerie w ostatnich tygodniach zwiększały przerób przed zbliżającym się weekendem 4. lipca (peak przerobu zaczął się na przełomie maja i czerwca i trwał do tygodnia 6/20), spodziewając się skoku zapotrzebowania; prawdopodobnie taniej i/lub szybciej było im sięgnąć do zapasów niż sprowadzać ropę z zagranicy, co doprowadziło do spadku rezerw; popyt nie zmaterializował się z powodu wzrastającej niechęci Amerykanów do podróżowania, zatem paliwa trafiły do rezerwy, zwiększając ich poziom; import surowca znacząco się nie zwiększył, bo popyt na produkty się zmniejsza, a zapasy produktów i komponentów rosną…

To wstępna analiza, trzeba się przedrzeć przez materiały źródłowe, a te mają 60 stron…

A z innej beczki (baryłki?) – Nymex podnosi wymagania dot. depozytów zabezpieczających koniecznych przy handlu kontraktami na ropę. Inwestorzy będą musieli “podciągnąć” więcej pieniędzy, by utrzymać aktualne i otwierać nowe pozycje, albo zamknąć obecne.

Explore posts in the same categories: Energy, Oil

Tags: , , , , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

Comment: