Pęknięcie bąbla spekulacyjnego w Pakistanie

Jak pisze Rzeczpospolita “Ceny akcji w Pakistanie spadają od półtora roku, dziś był 14-ty dzień spadków bez żadnego odbicia. Tylko od poniedziałku indeks KSE-100 stracił 14 proc. (…) – Dla mnie to morderstwo na mojej gospodarczej przyszłości – mówi Usman Khan, operator dźwigu, który po powrocie z kontraktu zagranicą zainwestował swoje oszczędności 350 tys. rupii (3 150 euro) na giełdzie w Karachi.”

Cóż, po ponad 7 latach wzrostu, podczas których giełda w Karaczi wzrosła z ok. 1000 do prawie 16 tys. punktów (o ponad 1500%), korekta w końcu musiała przyjść. Każdy spekulacyjny bąbel w końcu pęka, a poszkodowanymi najczęściej są tzw. zwykli ludzie, posiadający minimalną wiedzę na temat inwestowania (spekulacji?), którzy zachęceni komentarzami “analityków” i powszechnym przekonaniem, że coś może tylko rosnąc, inwestują swoje oszczędności w ostatniej fazie hossy.

Nieco podobny mechanizm działa w bessie – skoro od dłuższego czasu giełda spada, straty się powiększają, to trzeba uciekać, prawda? Tak też od kilku miesięcy robią uczestnicy polskich funduszy inwestycyjnych.

DISCLOSURE: aktualnie zajmowane pozycje:

  • ropa -poza rynkiem, krótka pozycja zamknięta w piątek, zbyt duże ryzyko korekcyjnego odbicia
  • WIG20 – długa
  • Microsoft – długa (wyniki kwartalne były zgodne z oczekiwaniami analityków, prognoza na Q4 została uznana za rozczarowującą; nie jestem w tej chwili przekonany do tej pozycji, ale najprawdopodobniej poczekam do 1. sierpnia, kiedy powinna wyjaśnić się sprawa zmagań o kontrolę nad zarządem Yahoo!)
Explore posts in the same categories: Economy, Equity

Tags: ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

Comment: